– Ach – westchnął króliczek. – Tu zawsze jest tak naturalnie. Wiaterek muska futerko tak inaczej. Smoczyca spojrzała na królika tak, jakby powiedział coś odkrywczego. – No nie gadaj! Przecież to naturalny las. – U nas też jest – nastroszył się królik. – Tylko, że to miejski las. Prawda jest taka, że króliczek od najmłodszych lat, a w zasadzie od urodzenia wychowywany był w miejskiej dżungli i rzadko oglądał naturalny las. Co więcej, nawet jego tatuś i mamusia żyli od urodzenia w miejskim lesie, więc króliczek nie mógł wiedzieć jak wygląda taki las lesisty. No chyba, że Smoczyca zabierała go Więcej >