Czas. Jak on szybko leci… Za miesiąc minie drugi rok od chwili gdy napisałam „nie, nigdy w życiu i koniec kropka”. Pamiętam jaki był odbiór tego tekstu ludzi postronnych i jaki był dla wielu osób oczywisty. Chciałabym coś wyznać… Uzupełnić. Bo kilka dni wcześniej…

****

– Napisz o mnie opowiadanie – rzuciła nagle, kiedyś przy okazji gdy u Niej byłam. – Nigdy nie napisałaś nic dla mnie. – Nie, nie chcesz tego – skrzywiłam się mimowolnie, bo przypomniało mi się coś, czym dzielić się nie chciałam, mimo że poniekąd byłoby piękne. – Bo przecież… – zaczęłam, ale umilkłam gdy się odezwała. – Więcej >