Mała kropla błyszczącego potu spłynęła po nagiej piersi i zatrzymała się na sutku by uroczo zalśnić jeszcze raz i przyciągnąć jego wzrok. Kolejna skrząca się bursztynowym światłem na jej ciele znaczyła ścieżkę po plecach. Mokre włosy przywierały do szyi i ramion. Usta drżały wysiłkiem, czerwienią naznaczone pragnieniem. Oczy mieniły się tysiącem emocji od strachu, przez cierpienie aż do… Ona sama nie wiedziała.

Siedział wygodnie w fotelu, napawał oczy swym arcydziełem. Od długiego czasu układał ją pod siebie. Nieco pyskatą, pewną siebie, zadziorną kobietę ukształtował, jakby budował domek z kart – decydując o wszystkim co stanowiło jego część. Ona była jego Więcej >