Ostatnimi czasy, odbija mi z lekka, Ale nie aż tak co by odpadła mi jakaś klepka. I pomimo tej klepki ruchomej Jak i również mimo tej sporej niewiadomej, Postanowiłam moi mili, Opowiedzieć wam skutki pewnej chwili

Bajka będzie rymowana A myślałam nad nią już od rana Muszę Was ostrzec lojalnie, Mysz i tak dostanie za to lanie.

Za górami, za lasami Gdzie jeszcze dachy pokrywa się azbestami, Właśnie w tej wielkomiejskiej dżungli, gdzie ponoć Chińczycy robią zupę z kundli… Mieszkał sobie smok, taki myśliwy I przeszkadzał mu miejski smog, a i był pamiętliwy

Otóż rzecz się działa nie tak dawno I zrobiono komuś, Więcej >