one dwie

tryptyk

Strach i jego zrozumienie.

Czasami boimy się strachu samego w sobie, boimy się skrywanego demona, przerażają nas koszmary i dostajemy ciarek na wspomnienie jakiegoś wydarzenia. Bywają chwile, że ten strach przed strachem jest tak kuriozalny, że aż śmieszny z punktu widzenia osób trzecich lub nawet (o zgrozo) przez nas samych gdy analizujemy go z perspektywy czasu… Ale nadal jest to jednak strach, który nie pozwala w danej chwili iść dalej, a czasami sprawia, że mamy ochotę się cofnąć o krok lub dwa. Dopiero w momencie gdy stajemy oko w oko ze źródłem naszego podświadomego lęku orientujemy się co, tak naprawdę go powoduje i Więcej >

samo przyszło, samo się zrobiło…

Szła. Parkowa alejka pokryta była grubym dywanem wilgotnych liści, zatapiała w nich stopy i rozrzucała na boki kolorowe oznaki jesieni. Szła, pogrążona we własnych myślach, a na jej twarzy nie było widać cienia emocji. Poprawiła słuchawkę, która wysunęła się z ucha, spojrzała na telefon. – Jeszcze trochę – usłyszała własną myśl. Spojrzała na huśtawkę, podeszła do niej i usiadła, odepchnęła się stopami od żwiru. Włosy rozwiał wiatr wywołany ruchem bujawki. Spojrzała w niebo i już bujała w obłokach. (więcej…)

ogień i woda.

– Chodź – szepnęła, wyciągając w moim kierunku dłoń. – Daj rękę – powiedziała stanowczym tonem. – Pokażę ci świat, którego jeszcze nie znasz. W Jej głosie było coś, co z jednej strony kusiło i pociągało, a z drugiej kazało się poważnie zastanowić nad konsekwencjami kolejnego kroku, do którego zachęcała. – Czy ja chcę poznawać ten świat? – plątało się po mojej głowie. – Czy ja jestem gotowa na to aby go poczuć? – zaczynałam wątpić w siebie, w Nią, w to co robiła ze mną i w cały otaczający nas świat. – Przecież tak jest dobrze, nie potrzebuję zmian. Więcej >

zagadka

Jesteś pragnieniem ogarniającym zmysły. Jesteś dźwiękiem wydobywającym się z głębi duszy. Jesteś szelestem piór, kiełkujących pod skórą. Jesteś myślą zrodzoną wśród samotności. Jesteś pustką rosnącą wraz z kartkami kalendarza.

Jesteś schodami do raju bram. Jesteś drogą, krętą, trudną i czasem bolesną… A i tak nie chcesz zawrócić.

Jesteś łzą, płynącą po policzku i rozmazującą makijaż. Jesteś smutkiem, głęboko skrywanym wewnątrz.

Jesteś ukojeniem dla zbolałych emocji. Jesteś szumem skrzydeł rozpostartych, które wznoszą… i dryfując wysoko, niosą w nieznane. Jesteś tym radosnym, zamglonym spojrzeniem. Jesteś mej tajemnicy wyzwolicielem. Kim jesteś?

a ty pisz, pisz, pisz i dalej idź

A ty pisz, pisz, pisz i dalej idź. Ciszej, nic nie mów, bo mnie rozpraszasz…

Słowa, które tak łatwo przechodzą mi przez palce, to te same słowa, które więzną w gardle i nic nie mogę… Nie, nie przyznam się, nie przyznam się nawet sama przed sobą jak bardzo mi to przeszkadza, jak bardzo mi to nie na rękę. Wiesz jak bardzo komplikuje mi to życie?

Najtrudniej jest wtedy gdy w pewnych chwilach próbuję coś powiedzieć, ale coś zaciska się na krtani. Brak mi, po prostu brak mi odwagi. To boli, przecież wiesz. (więcej…)