one dwie

słowo łatka

Masochizm to słowo łatka, którego przez długi czas się bałam. To definicja czegoś z czym absolutnie się nie utożsamiałam. To nazwa zachowań, których bardzo długo się wstydziłam i które ukrywałam.

Był okres w moim życiu, w którym po przysłowiowym laniu potrafiłam się popłakać. Nie byłam wstanie się pogodzić z tym co odczuwałam, mimo że doskonale wiedziałam czym to jest. To za nic w świecie nie przyznawałam się do tego. Ukrywałam i tłumiłam reakcje. Wystarczyło zasłonić twarz włosami aby nie było widać oczu. Wystarczyło odrobina samokontroli by nie wypuścić z siebie dźwięku. Wystarczyło kontrolować odruchy… Z czasem jednak pewne rzeczy, potrzeby, Więcej >

oj bardzo ciemny las

– Och – wysapał króliczek, ciągając jakiś kawałek materiału. – Gdybym ja wiedział – powtarzał pod nosem. – To co, to co? – zainteresowała się sroka. – Nie twój interes. A i ogon masz brzydki. – Ja brzydki? No wiesz… – sroka zadarła dziób do góry, ale mimochodem zerkała jednym okiem na szarpaninę króliczka. – Podły, okropny – dyszał króliczek, opierając się jedną łapką na kawałku pudełka, które właśnie ujrzało światło dzienne. – A co tam masz? – zapytała sroka, nie dając za wygraną. – Coś cennego. – Ale to duże jest. – No… Dlatego muszę pogadać z gajowym, może Więcej >

siedem niespokojnych oddechów, siedem stóp pod ziemią

Pisanie daje wolność. Pisanie daje możliwość wyprania, wyrzucenia i uporządkowania swoich emocji. Pisząc można wyrazić wszystko, wszystkie swoje myśli, poglądy, po prostu całego siebie, ale przecież słowa pisane równie wiele mówią o nas samych. Każdy tekst pokazuje to jacy jesteśmy, to jak odczuwamy, to jak traktujemy innych… To autoportret.

Od czasu gdy w ogóle zaczęłam pisać najłatwiej i „najprzyjemniej” pisało mi się o rzeczach trudnych, bolesnych, o emocjach związanych z rozstaniem, o tęsknocie za kimś lub za czymś. Najczęściej pisałam gdy byłam zła, albo przygnębiona i właśnie tak powstało kilka serii opowiadań. Oczywiście wśród nich są teksty, które pisałam pod wpływem Więcej >