opowiadania

to, tamto i sramto – rzecz o masochizmie, a raczej jego braku

Na niebie nie było nawet najmniejszej chmurki. Ptaki raźno świergocząc oznajmiały światu, że są już gotowe i oto tutaj, teraz i natentychmiast poszukują kandydata czy tam kandydatki do celów lęgowych. Króliczek siedział naburmuszony na swojej ławeczce w ogródku i patrzył. – Mogliby przestać – wymamrotał pod nosem. Kotka spojrzała na króliczka z wyraźnie zaniepokojoną miną. – Mogliby, na wielką marchew, przestać już. – Ale co oni ci przeszkadzają. Bo ja nie rozumiem… – Drą te japy. Samce, że siusiaki sterczą, że nabrzmiałe, że mają tyle, a tyle centymetrów w długości. Samice, że wilgotne szparki, gorące, że spragnione miłości, że jajka, Więcej >

dziw, chomik zagłady i nibynóżki

Wiosna już na dobre zagościła w miejskim lesie. Gdzieniegdzie pojawiały się na gałązkach pączki młodych liści, nawet ptaki świergotały niosąc ploty między drzewami, a i mech jakiś taki bardziej zielony się wydawał niż zwykle. Jednym słowem #wiosnapełnągębą wkroczyła do lasu… – Za nic w świecie nie pozwolę, by sobie poszła! – tupnął króliczek. – Nawet gdybym miał zawlec za kudły i zamknąć tę wiosnę w mojej piwnicy. – A o zapasy marchewek się nie boisz? Królik zatrzymał się nagle. – A powinienem się bać? – Nie wiem. Ostatecznie to twoje marchewki – wyjaśniła kotka i wzruszyła ramionami. – To na Więcej >

kremy, szpachle i tynki.

– Wiesz co? – zagadałam do przyjaciółki. – Ciężko jest być kobietą. – A co znowu masz trudne dni? – Niby nie… Ale słuchaj. – Oho, zaczyna się – zaczęła się śmiać. – Bądź mną. Bądź starą babą i nie umiej w malowanie. Chciej być ładną. Wpadnij na genialny pomysł żeby się umalować jak Pan Bóg przykazał. Wszak niedziela, a dzień święty święcić trzeba. Więc idź do łazienki, stań przed lustrem. Dostrzeż piękno niewyspanej mordy… Popatrz na siebie z politowaniem. No kurwa, przecież gorzej nie będzie, nie? – No raczej! – Weź słoiczek z kremem. Tym co żeś go dostała Więcej >

motyl

Zima jest bardzo trudnym okresem dla motyli.

We wtorki zawsze spędzałyśmy razem czas. Zazwyczaj to ja jechałam do niej odpicowana tak, że mężczyźni na ulicy się za mną oglądali, wtedy i ona patrzyła na mnie jak na milion dolarów, czasami nawet to mówiła głośno. Jednak ten jej zachwyt, to spojrzenie pełne pożądania – to zawsze było czuć. Nie była w stanie tego ukryć. Wtedy też był wtorek, wyjątkowy wtorek, bo to ona miała przyjechać do mnie, to ona miała stanąć odpicowana w progu mojego domu.

***

– Szkoda tego jej makijażu – pomyślałam, przyglądając się jej twarzy. – Szkoda tej sukienki – zmierzyłam Więcej >

365 dni później

Niby człowiek zdaje sobie sprawę, że wraz ze zdobywaniem doświadczenia zmieni mu się sposób postrzegania pewnych spraw; niby człowiek jest tego świadomy, ale gdy zderza się z rzeczywistością, to zaskakuje go skala tej zmiany.

Niedawno miałam okazję obejrzeć jeszcze raz pokaz, który oglądałam na żywo rok temu, podczas siódmej edycji Kinky Party. Pamiętam, jak z otwartymi ustami siedziałam i wpatrywałam się w to, co działo się na scenie, a moja uwaga była skupiona na dziewczynie o rudych – prawie czerwonych – włosach. Pamiętam, jak irytowały mnie dźwięki z sali, a mimo to, czułam… Wróciłam do tego przypadkiem, w zasadzie od niechcenia, Więcej >

Pani A

Byłam nastolatką, gdy zafascynował mnie tekst piosenki Włochatego. Uważałam go za utopię, ale jakże piękną utopię. Znam tekst piosenki na pamięć, ale nigdy bym nie pomyślała… Że będzie pasował. Nigdy nie przypuszczałam, że ja też szukałam swojej Pani A. Podświadomie, bezwiednie… Ale gdy już znalazłam… Nie chcę odstąpić Jej na krok.

Minęło tyle lat, a my wciąż jesteśmy razem. Z wszystkimi dobrymi i złymi chwilami. Bywają lepsze i gorsze dni, ale wiem, że miłość przezwycięży wszystko.

Bo… Bo to normalne, że w uległości się kocha. Tak jak normalnie jest mieć inne zdanie, inne doświadczenia, normalne są nieporozumienia, a nawet kłótnie. Normalne są Więcej >