myśli

bajka o plamkach…

– Napisz bajkę o plamkach, których się boisz – napisała. – Nie – odpisałam mając przed oczami obraz, który momentalnie odbił się echem w moim ciele. – Dlaczego? – Nie dam rady, nie otworzę się tak. Nie poradzę sobie z myślą, że się dowiesz, ani z myślą, że dowiedzą się o tym inni.

Gęsia skórka jeszcze była widoczna na moich rękach, ciepło między udami delikatnie pulsowało na samą myśl, wystarczyło samo wyobrażenie… Zawsze miękły mi kolana, zawsze gdy tylko jeden z tych obrazów się pojawiał przed oczami. Z jednej strony strasznie bym tego chciałam, a z drugiej strony doskonale wiem, że Więcej >