inne

facebookowe wieści

Tak przez przypadek, gdyby ktoś chciał być na bieżąco z graficzkami i z tekstami, a nawet chciał śledzić krótkie historyjki z życia króliczka i jego przyjaciół, których nie wrzucam tutaj to polecam stronę na facebooku:

 

facebookowe wieści

reklamacja

*Z dedykacją dla Rokity :D*

Siedział królik w swojej małej norce, odwrócony ogonkiem do wejścia oddawał się jakiejś bazgraninie. Nawet nie zauważył kiedy, a Rokita wepchnął swój włochaty pysk w otwór wejściowy, rogiem zarysował korę drzewa pod którym mieszkał króliczek.

– Jak tam, co tam? – wyszczerzył swoje trójkątne zębiska w szczerym uśmiechu. Wyglądał przekomicznie z twarzą ledwo mieszczącą się w drzwiach do norki. – Dobrz… – odpowiedział nie zaszczycając Rokity nawet przelotnym spojrzeniem. – Co tam skrobiesz? – Coś. – Taki zawzięty? – Uhm. – Jakis tajemniczy się zrobiłeś. Gadaj! Ug, ug. Bo kulką rzucę! – A spróbuj! – nastroszył futerko Więcej >

trudna sztuka koegzystowania w społeczeństwie…

Uwaga! Będę narzekać, wywlekać wszystko, pluć i ziać ogniem. Dlaczego? A to dlatego, że chyba nie jestem wstanie uargumentować odpowiednio mojej wściekłości i chyba pozostaje mi tylko zaszczepić się albo zafundować sobie znieczulenie… Chociaż nie. Wyrzucę z siebie i będzie mi lepiej, lżej i takie tam.

Niemiłosiernie mnie wkurza podejście niektórych jednostek do tematu, brak szeroko pojmowanego dobrego wychowania lub aspołeczne podejście… E nie, aspołeczność to coś innego. Może lepsze będzie określenie „moje jest bardziej mojsze, bo moje, a ty masz G***O do powiedzenia, bo moja prawda jest bardziej prawdziwasza” – czyli takie mocno egoistyczne podejście gdzie widzi się tylko czubek Więcej >