Archiwum dla Styczeń, 2018

kremy, szpachle i tynki.

– Wiesz co? – zagadałam do przyjaciółki. – Ciężko jest być kobietą. – A co znowu masz trudne dni? – Niby nie… Ale słuchaj. – Oho, zaczyna się – zaczęła się śmiać. – Bądź mną. Bądź starą babą i nie umiej w malowanie. Chciej być ładną. Wpadnij na genialny pomysł żeby się umalować jak Pan Bóg przykazał. Wszak niedziela, a dzień święty święcić trzeba. Więc idź do łazienki, stań przed lustrem. Dostrzeż piękno niewyspanej mordy… Popatrz na siebie z politowaniem. No kurwa, przecież gorzej nie będzie, nie? – No raczej! – Weź słoiczek z kremem. Tym co żeś go dostała Więcej >

motyl

Zima jest bardzo trudnym okresem dla motyli.

We wtorki zawsze spędzałyśmy razem czas. Zazwyczaj to ja jechałam do niej odpicowana tak, że mężczyźni na ulicy się za mną oglądali, wtedy i ona patrzyła na mnie jak na milion dolarów, czasami nawet to mówiła głośno. Jednak ten jej zachwyt, to spojrzenie pełne pożądania – to zawsze było czuć. Nie była w stanie tego ukryć. Wtedy też był wtorek, wyjątkowy wtorek, bo to ona miała przyjechać do mnie, to ona miała stanąć odpicowana w progu mojego domu.

***

– Szkoda tego jej makijażu – pomyślałam, przyglądając się jej twarzy. – Szkoda tej sukienki – zmierzyłam Więcej >