Archiwum dla Październik, 2014

samo przyszło, samo się zrobiło…

Szła. Parkowa alejka pokryta była grubym dywanem wilgotnych liści, zatapiała w nich stopy i rozrzucała na boki kolorowe oznaki jesieni. Szła, pogrążona we własnych myślach, a na jej twarzy nie było widać cienia emocji. Poprawiła słuchawkę, która wysunęła się z ucha, spojrzała na telefon. – Jeszcze trochę – usłyszała własną myśl. Spojrzała na huśtawkę, podeszła do niej i usiadła, odepchnęła się stopami od żwiru. Włosy rozwiał wiatr wywołany ruchem bujawki. Spojrzała w niebo i już bujała w obłokach. (więcej…)

ogień i woda.

– Chodź – szepnęła, wyciągając w moim kierunku dłoń. – Daj rękę – powiedziała stanowczym tonem. – Pokażę ci świat, którego jeszcze nie znasz. W Jej głosie było coś, co z jednej strony kusiło i pociągało, a z drugiej kazało się poważnie zastanowić nad konsekwencjami kolejnego kroku, do którego zachęcała. – Czy ja chcę poznawać ten świat? – plątało się po mojej głowie. – Czy ja jestem gotowa na to aby go poczuć? – zaczynałam wątpić w siebie, w Nią, w to co robiła ze mną i w cały otaczający nas świat. – Przecież tak jest dobrze, nie potrzebuję zmian. Więcej >

Zabezpieczony: kopia do czytania

Ta treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, podaj hasło poniżej: