Tytułem wstępu:

Podręcznik dedykowany jest dla tych wszystkich jedynie prawdziwych myślących, że są dominujący. Dla tych wszystkich dominów, którzy są bogaci, piękni, wysportowani, zadbani, brutalni przez światłowody ogólnie prze-zajebiści i wszystko wiedzący. Przeczytajcie, a może czegoś się dowiecie pożytecznego.

Akt I – bytność na czacie.

Czat erotyczny to siedlisko zła i perwersji wszelakich. Dlatego właśnie to jest idealne miejsce dla takich jak ty! Zanim się zalogujesz powinieneś jasno określić swoje upodobania i cel w jakim się tam znalazłeś. Nick powinien być treściwy jednak dość łatwy do przeczytania zanim wybredna uległa zamknie lub zignoruje rozmowę z twoją osobą.
A więc do rzeczy. Słowa, które sprawiają, że już się ślinią w myślach na takie ciacho jak ty… że nie przepuszczą okazji aby zamienić z tobą kilka słów. Dobrym wyborem będzie Pan albo Władca możesz dodać coś o praktykach jakich oczekujesz, albo nawet wprost napisać, że szukasz masochistki do relacji na gadu gadu, czy innych ciekawych zjawisk wirtualnych. A teraz kilka przykładów:

  • Pan.i.Władca_szuka.ścierwa
  • Pan.pojemnika.na.spermę ewentualnie wiadra
  • Pan.rozepcha.cipe
  • Pan.real.promocja.na.dominacje
  • Pan.i.Władca.marionetek

Cholernie istotny będzie teraz wybór potencjalnej rozmówczyni. Musisz być ostrożny, bo przecież 3/4 z nich to faceci podszywający się pod kobiety, ale o tym jak to sprawdzić napiszę na końcu tego podręcznika.

Akt II – jak zacząć rozmowę.

Gdy już upatrzysz sobie nicka potencjalnej ofiary po prostu do niej napisz. W pierwszych słowach prócz zwrotów powitalnych koniecznie musisz napisać jeszcze jakieś sugestywne określenie suka/kurwa/dziwka/ździra (niepotrzebne skreślić). Użycie jednego lub kilku z tych słów zagwarantuje ci to, że twoja rozmówczyni weźmie cię na poważnie i nie pomyśli że jesteś sfrustrowanym idiotą, a dodatkowo będzie wiedziała że wiesz o co chodzi.
Nie odpisuje? Oh, może jest nieśmiała. Możesz zapytać jej czy nie przeszkadzasz albo czy możesz jej zająć chwilę… Ewentualnie możesz jeszcze napisać „jesteś?” lub „odpisz proszę” albo poprosić o zdjęcie. Sposobów na podtrzymanie dialogu jest sporo, rusz trochę głową, przecież ona pragnie rozmowy z tobą.
Czasami jednak można trafić na wyszczekane i pyskate egzemplarze, a oto kilka przykładów dla potomnych:

– Witaj. Masz klękać suko!
– Sam se klęknij, mnie lekarz zabronił.
przykład 1

lub

– Na kolana suko! Już!
– już poczekaj chwileczkę wezmę poduszeczkę pod kolanka
– Szybciej kurwa
– Zadzieram kiecę i lecę.
przykład 2

Powyższe odpowiedzi pochodzą od kobiet, które z całą pewnością nie są uległe.

Ale jeśli dalej nie masz rezultatów mimo twoich starań i żadna z nich ci nie odpisuje to oczywiście próbujesz rozmawiać z kobietą, która nie jest uległa! Zasadą jest, że po takich słowach uległa robi się wilgotna i cała drży.

Więc takiej, która cię olewa musisz dać do zrozumienia, że straciłeś czas i tracić go dalej nie zamierzasz dodatkowo rzuć kilkoma epitetami pod jej adresem, aby podkreślić swoją dominującą pozycję, a na koniec napisz, że traci seks swojego życia i naciśnij ignoruj!

Akt III – kwintesencja wirtualnej dominacji.

Kolejnym krokiem jest stanowcze napisanie „na kolana suko” za tym sformułowaniem powinno się dodać przynajmniej pięć wykrzykników koniecznie z jedynką na końcu. Czas jest dość ważny, więc niektórzy stosują krok trzeci jako zainicjowanie rozmowy aby jak najwięcej prób podjąć.

Dalej nic? Miarka się przebrała! Koniecznie zwyzywaj nieposłuszną sukę, która skoro nie posłuchała się ciebie z pewnością nie jest uległa.
O sprawdzaniu możesz zapomnieć i tak teraz zostaje ci tylko telefon na 0700 i marszczenie przy tym Freda.